About

Cała szafa w jednej walizce (ewentualnie małej szafie).

Aktualny stan mojej garderoby to 55 sztuk odzieży. Łącznie z butami i torebkami. Dodatków i biżuterii nie wliczam, chociaż w tych dziedzinach panuje totalny minimalizm. 

Na minimalizm  choruję od roku. Podoba mi się przestrzeń wolna od rzeczy oraz to, że codziennie mogę założyć przypadkowe ubrania i wiem, że (w moim przekonaniu) wszystko do siebie pasuje. 
Nie kupuję pod wpływem impulsu. Zawsze zastanawiam się kilka razy czy dana rzecz dobrze na mnie leży, czy pasuje do mnie i do reszty mojej garderoby, czy naprawdę jej potrzebuję. To duża oszczędność pieniędzy i czasu, który mogę wykorzystać w ciekawszy sposób niż pobyt w centrum handlowym.