kremowa sukienka
































Jakiś miesiąc temu opublikowałam na blogu listę rzeczy, o które chciałabym wzbogacić swoją szafę. Udało mi się zakupić dwie pary butów (płaskie i na obcasie), nowy trencz oraz upragnioną kremową sukienkę. Nie jest to jeszcze mój ideał, ciągle szukam. Jednak dzięki temu zakupowi lepiej wiem, czego tak naprawdę poszukuję: idealna jasna sukienka będzie sięgała lekko za kolano, będzie też bardzo prosta i klasyczna, a jednocześnie zwiewna i haftowana. Taki ideał będzie odpowiedni na prawie każdą okazję i porę roku. A teraz testuję moją sukienkę wyprzedażową, której nie wróżę niestety długiego życia.

4 komentarze:

  1. Szkoda ,że nie widać całej sukienki tylko jej kawałek ;)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubie takie romantyczne sukienki :)

    www.mulberries-cherries.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń