they came home with me


































Podczas tegorocznych wyprzedaży moją uwagę skupiły buty. Posiadając dwie powyższe pary jestem zabezpieczona na każdą okazję i pogodę. Nic mnie nie zaskoczy.

W planach był również zakup totalnie niepraktycznej, ale jednak uniwersalnej, białej, zwiewnej sukienki. Niestety nie udało mi się jej nawet przymierzyć w sklepie, więc zakup ten prawdopodobnie przełożę na kolejny rok. Mam nadzieję, że za rok zara (a jakże..) mnie nie zawiedzie i stworzy mój letni ideał.

1 komentarz:

  1. podoba mi się ten blog i twój styl a post z plecakiem kanken fjallraven super:) juz zaczęłam planować zakup w kolorze "warm yellow":)

    OdpowiedzUsuń