wardrobe staples #1 - barbour jacket

via unejeunedemoiselle
Trochę za późno na rozważania na temat kurtki wiosennej, zbyt wcześnie żeby myśleć o jesiennym okryciu wierzchnim. Temat także nieszczególnie mnie dotyczy, bo właściwie posiadam już jeden beżowy klasyczny trencz oraz całkiem nową kurtkę z H&M, udającą woskowaną. Posiadam, choć obojgu daleko do ideału. Wiem, że na organizowanie się zawsze jest odpowiedni moment, ale dylemat pod tytułem "co wybrać?", spokojnie mogę (muszę) odłożyć na przyszły rok. Skąd więc pomysł na dzisiejszy post?
Sentyment.  Może to dlatego, że księżna Diana zginęła w święta Wielkanocne (lub też to tylko jedno z moich urojeń z dawnych lat?) albo też z innego, nieznanego mi powodu, zawsze wiosną, w okresie około-świątecznym, myślę o brytyjskiej rodzinie królewskiej ;) Nie inaczej było w tym roku. Zwłaszcza, że właśnie niedawno trafiłam na zdjęcie widoczne obok. Dalej wszystko powinno być już jasne: królowa - marka Barbour - pasta kiwi (chwalą się tym na swojej stronie internetowej)... Prosta logika. Oto geneza powstania dzisiejszego wpisu.
Kurtki Barbour (na temat marki, chyba wszystko, napisał już Mr Vintage) to klasyka, źle komponują się chyba tylko z suknią wieczorową. Modele te same od lat (zdjęcie Williama i Harry-ego powstało w 1987 roku), koniecznie w podszewką w kratkę. Chętnie zrobiłabym dla niej miejsce na swojej wyśrubowanej liście odzieży. 

9 komentarzy:

  1. Ja również, taka kurteczka to jednak coś pięknego.
    M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Diana zginęła w sierpniu. To nie jest trudne do sprawdzenia :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie nie jest istotne kiedy dokładnie zginęła tylko to co mam w swojej pamięci, a biorąc pod uwagę, że minęło już trochę czasu i miałam wtedy jakieś 11 lat mam prawo się mylić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma powodu do dumy dlatego, że nie chce się sprawdzić źródła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zniesmaczona. Piszę o swoich wspomnieniach, a Ty mi zarzucasz brak znajomości faktów? Gdybym miała pisać na ten temat pracę naukową zapewne bym je sprawdziła, ale nie to było moim zamiarem.

      Usuń
  5. Mysle, ze niewazne w tym momencie jest czy to byly swieta, czy sierpien, nie o to tu chodzi.. a juz na pewno nie jest to dobry powod do wywolywania takich dyskusji! Byla to wielka strata i ogromna tragedia, pamietam jak dzis...

    Co do kurki... Och, ja rowniez chetnie bym taka przyjela :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Thanks so much for your comment on my blog! :) I am your newest follower! :)
    I hope you will follow mine too!

    www.thesequincinderella.com

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny blog, bede wpadac czesciej


    http://weeronika-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń