refulsit sol in clypeis


Zastanawialiście się kiedyś dlaczego artykuły pt. "jak ubrać się do biura", "idealne zestawy do pracy" piszą osoby, których raczej nie obowiązuje formalny dress code? I w dodatku pozostawiają swoim czytelnikom mały wybór - najczęściej w postaci garsonki? Czy gdzieś poza wielkimi korporacjami  i może MSZ obowiązują aż tak surowe zasady? Czy nie śmieszą Was te wszystkie reguły typu: rajstopy są obowiązkowe (może należałoby przypomnieć o tym M. Obamie;), żadnych sandałków i miliony innych, które sami sobie narzucamy?

Zapraszam do lektury krótkiego wywiadu ze mną w portalu e-vintage

What I wore today: h&m pants | sailor zara coat | new look suede ankle boots | vintage scarf

8 komentarzy:

  1. wg mnie elegancko i schludnie można się ubrać na sto rożnych sposobów nie tylko w garsonkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny płaszczczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej gwiazdko zostawiłaś już u mnie adres maila pod konkursem?♥

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny płaszczyk, a co do tego dress code to się zgadzam, że w większości to trochę wyolbrzymione rzeczy!

    OdpowiedzUsuń
  5. w garsonkach to niech 50tki pomykają ;)

    +zapraszam do mnie;))

    OdpowiedzUsuń
  6. swietny stroj.. bardzo ladny szal :)

    OdpowiedzUsuń