fragments of my life



























 Nie lubię wpisów z dużą ilością zdjęć więc dzisiejsze trzy to już prawdziwe szaleństwo. Szaleństwem jest też chyba sporządzenie listy wszystkich posiadanych przez siebie części garderoby. Ostatecznie jednak uznałam, że lista to konieczność, gdyż ma znacznie ułatwić życie (zwłaszcza gdy zostanie opublikowana na łamach bloga). Szaleństwem jest również noszenie wzorzystych rajstop (jeżeli zwykle nosi się gładkie), jednak wzór jest na tyle ciekawy (coś pomiędzy strukturą płatka śniegu, a wzorami karcianymi), że ulegam pokusie.


What I wore today: marks&spencer breton top | zara sailor coat | levante tights | house denim skirt | nucelle boston bag | skopunkten boots




13 komentarzy:

  1. Minimalizm jest czasami najlepszym wyjściem. Szkoda tylko, że nie każdy o tym wie :) Wyglądasz pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też by się przydała, taka lista, ale jestem zbyt leniwa, żeby wszystko spisywać. Chociaż kiedyś zaczęłam, ale skończyło się po 3 rzeczach ;D
    I piękny płaszczyk! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny płaszczyk, taki na Kejt Midleton ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. BARDZO fajny płaszczyk

    OdpowiedzUsuń
  5. baardzo ładnie wyglądasz! ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Pozdrawiam i zapraszam na www.mojemaleopowiesci.blogspot.com!

    OdpowiedzUsuń
  7. fajna brytyjska stylizacja ;)
    aleksandra-fortuna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy blog. (:

    Zapraszam na nowego bloga : www.categoriesoflife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba mi sie logo.

    zapraszam na www.fancyicon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajnie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń