the art of wardrobe building

via worn-in-perfection

Czy 35 par butów to dużo? Dla niektórych z pewnością (?) tak, dla innych zdecydowanie zbyt mało. Są przecież ludzie, którzy przechowują w szafie buty, których nigdy nie mieli okazji nosić. Kupują - bo są ładne, bo są tanie, przecenione. A co myślicie o 35 sztukach odzieży? Zakupy 5 razy w roku? Cała szafa mieszcząca się w jednej walizce?
Takie myśli kołaczą w mojej głowie od kilku lat - w końcu jestem radykałem, dla mnie dążenie do ubraniowej perfekcji, to nie tylko umiejętnie skomponowany zestaw, to zbiór rzeczy, które można układać w dowolne kombinacje i zawsze wszystko będzie do siebie pasowało. To wolność umysłu od problemów związanych z doborem odzieży, a także uwolnienie się od żądzy posiadania. 
Dobrze, pewnie teraz kilka osób zastanawia się czy przypadkiem nie zwariowałam. Sądzę, że nie. Dojrzewałam do tej decyzji od dawna i całkiem niedawno odkryłam bloga dziewczyny, która jest podobnym "dziwakiem" do mnie. Właśnie pozbyłam się większości rzeczy. Część wystawiłam na sprzedaż, cześć wyrzuciłam i - od razu się przyznaję -  największą część po prostu schowałam, bo nie potrafiłam się jeszcze całkiem z nimi rozstać. Nie wiem ile tak właściwie ubrań oszczędziłam, ale wiem, że ofiar będzie więcej. Te, które przetrwają będę starała się zastępować rzeczami, które lepiej na mnie leżą, nie mają przypadkowego koloru i są wykonane z dobrych materiałów. Niestety nie sądzę by w najbliższym czasie w mojej szafie pojawiła się Isabel Marant, ale istnieje przecież wiele sklepów oferujących odzież dobrej jakości w bardziej przystępnej cenie. Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną i będziecie wspierać mój mały eksperyment modowy ;)

sale!


Efektem przebudowy szafy jest kolejna wyprzedaż. Zapraszam do zakładki SHOP!

spring 2012




Some spring inspiration.

Zapraszam do lektury mikro-wywiadu (kwestionariusza?) w portalu nosimy.pl - LINK

mellow yellow













































zara sailor coat | new look sweatshirt | house denim skirt

vara shoes


Potwierdza się moje przekonanie, że nie jest to modny blog. Podczas gdy wszędzie królują pastele, ja bezwstydnie dodaję zdjęcia butów z poprzednich sezonów. Modelka na powyższym zdjęciu to Anja, prawda? 
Dzisiejszy dzień postanowiłam spędzić z dala od problemów - a towarzyszyć mi będą: "Dno oka" Wojciecha Nowickiego oraz "Gilmore Girls" (dodawałam to już wszędzie, gdzie to tylko możliwe, ale nie potrafię się powstrzymać, więc jeśli macie ochotę, po prostu zajrzyjcie tutaj).


























new look sweatshirt

matte lips

























H&M checked shirt | topshop pants | jolie bracelet
 
 A więc jedna dwunasta roku 2012 za nami.