Is this sound okay?






















Witam w grudniu. Jest to mój ulubiony miesiąc zimowy i sądzę, że nie jestem w tym odczuciu odosobniona. W tym roku grudzień jest jednak dziwny, przynajmniej z mojego punktu widzenia. 
Piszę słuchając Coconut Records i po raz kolejny nic nie przychodzi mi do głowy. Niczego sensownego nie znajduję też w brązowym notesie, który miał służyć mi do notowania pomysłów i frustracji. Zostawiam więc Was ze zdjęciami mojej idealnej torebki (choć nie wydaje się aż tak idealna po zestawieniu z pierwowzorem). 
Przypominam też o możliwości śledzenia bloga na facebook'u.


Literatura piękna w brzydkich czasach.

11 komentarzy:

  1. przepiękna torebka :) a czasy nie są takie brzydkie, wystarczy się otworzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba ta torebka, mogła bym mieć taką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczna torebunia

    zapraszam na rozdanie do wygrania 100zł
    www.styliowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Grudzień też jest moim ulubionym miesiącem zimowym, lecz polubię chyba styczeń ponieważ zaczynają się moje ferie zimowe:)
    ps. Ładna torebka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. a gdzie kupiłaś torebkę? bardzo fajna!

    a propos książki, jak tylko zobaczyłam ją na Twoim blogu, zamówiłam w bibliotece taką, i przeczytałam, ładne to takie, odrywające od świata... :)
    dzięki za inspirację

    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Torebka to właściwie prezent, ale została kupiona w sklepie internetowym nucelle.pl
      Cieszę się, że książka Ci się spodobała, to jedna z moich ulubionych!

      Usuń