Wesolych Swiat

Postanowiłam ostatnie wolne przedświąteczne chwile poświęcić na to, aby  życzyć wszystkim stałym  czytelnikom oraz przypadkowo trafiającym tu gościom Wesołych Świąt! Może nie jest to zupełnie to samo co kiedyś, kiedy ubieranie choinki było tak odpowiedzialnym zadaniem jak misja kosmiczna, albo kiedy dostawaliśmy od Mikołaja pierwszą lalkę Barbie, a telewizja emitowała filmy o ożywających o zmroku zabawkach. Wiem jednak, że najpóźniej 28 grudnia zacznę odliczać czas do kolejnych Świąt.

Annie Hall (1977)

Is this sound okay?






















Witam w grudniu. Jest to mój ulubiony miesiąc zimowy i sądzę, że nie jestem w tym odczuciu odosobniona. W tym roku grudzień jest jednak dziwny, przynajmniej z mojego punktu widzenia. 
Piszę słuchając Coconut Records i po raz kolejny nic nie przychodzi mi do głowy. Niczego sensownego nie znajduję też w brązowym notesie, który miał służyć mi do notowania pomysłów i frustracji. Zostawiam więc Was ze zdjęciami mojej idealnej torebki (choć nie wydaje się aż tak idealna po zestawieniu z pierwowzorem). 
Przypominam też o możliwości śledzenia bloga na facebook'u.


Literatura piękna w brzydkich czasach.