Wysokie temperatury z ostatnich kilku dni sprawiają, że najchętniej nie wychodziłabym z domu, a jedynym pomysłem na to, co na siebie włożyć są krótkie spodenki i luźna góra. Największym terrorem w taki dzień jest podróż pociągiem, która jest pomieszaniem gorąca, promieni słonecznych wpadających wprost do oczu oraz rozwianych włosów. Na pewno każdy ma na tym polu własne doświadczenia.


moje ostatnie doświadczenie z pociągami to 3godzinna podróż na podłodze w korytarzu ;p
OdpowiedzUsuń na zawszetakże BEZ KOMENTARZA xD
połączenie szortów, bluzki i apaszki! Cudowne <3
OdpowiedzUsuń na zawszeokulary jak cacharel! ja za to uwielbiam jeździć pociągami po 16, kiedy słońce zachodzi i zaczynają tworzyć się mgły nad polami. Cud miód.
OdpowiedzUsuń na zawszeswietny stroj ;d
OdpowiedzUsuń na zawszez tymi pociagami jest udreka, na szczescie zwykle mam zarezerwowany przedzial (wieksza grupa) ale i tak jest strasznie ;c
Hej. Prowadzę bloga na którym umieszczam swoje fotografie. Może wpadałabyś i skomentowała najlepsze według Ciebie prace ?
OdpowiedzUsuń na zawszeZapraszam na is-charlie.blogspot.com :))
Gorgeous blouse.
OdpowiedzUsuń na zawszexx
Ta stylizacja przypomina mi czasy oglądania zdjęć w albumach mojej babci. Bardzo pozytywnie. Ten kierunek W Twoim stylu jest doskonały.
OdpowiedzUsuń na zawszebardzo mi sie podoba to pierwsze zdjęcie i cała stylizacja:)
OdpowiedzUsuń na zawsze