Midnight to morning.


source: Mr. Newton

W ubiegły wtorek zdawałam swój ostatni egzamin tej sesji. W czasie krótkich, tygodniowych ferii, udało mi się nadrobić zaległości książkowe, w pisaniu i oglądaniu. Zdarzyło mi się nawet oglądać kilka programów na TVN Style, zwłaszcza ulubioną Nigellę ;) Przejrzałam też zawartość internetu i odnalazłam nowego faworyta blogowego: Mr. Newtona. Zmieniłam fryzurę, więc przypominam teraz nieudolną wersję J. Stam. Niestety nie znalazł się czas (i natchnienie) na przygotowanie nowych zdjęć własnych - może to lepiej - a w najbliższym czasie zanosi się na zmiany w tej kwestii. W piątek wracam już do Warszawy i mam nadzieję kupić w nowo otwartym salonie new look tę oto torebkę:

1 komentarz:

  1. Nigella jest cudowna:) Uwielbiam to jak celebruje przyjemność z jedzenia i pokazuje prawdziwą kobiecość:) Powodzenia w polowaniu na torebkę.

    OdpowiedzUsuń