Affair to remember.



Z kapeluszem zaprzyjaźniłam się od momentu gdy po raz pierwszy wyszłam w nim na ulicę. Wcześniej, przymierzany w ciasnej h&mowej przymierzalni, w której we wszystkim wygląda się doskonale, wzbudzał we mnie mieszane odczucia, na tyle jednak pozytywne by zabrać go ze sobą do domu. Po sobotniej premierze nie wyobrażam sobie już życia bez niego. Jest doskonały, idealny, a nosząc go zupełnie o nim zapominam bo nie sprawia żadnych problemów. Rozpoczyna się więc kapeluszowy rozdział na moim blogu. Kolejnym hitem jest bluza, którą również mogłabym nosić do wszystkiego, na dowolne okazje.
Kończą się ferie i odczuwam brak dużej, ideanej torby, mogącej pomieścić notatki, książki i i wszyskie nne rzeczy. Teczka z new looka okazała się niestaty jednynie marną wersją tego co widać na zdjęciu w poprzednim poście, a brak koloru brązowego skutecznie odwiódł mnie od decyzji o jej zakupie.




dress, neckle - Forever21
blouse - GAP
bag - vintage
shoes - allegro.pl
hat, ring - H&M


Midnight to morning.


source: Mr. Newton

W ubiegły wtorek zdawałam swój ostatni egzamin tej sesji. W czasie krótkich, tygodniowych ferii, udało mi się nadrobić zaległości książkowe, w pisaniu i oglądaniu. Zdarzyło mi się nawet oglądać kilka programów na TVN Style, zwłaszcza ulubioną Nigellę ;) Przejrzałam też zawartość internetu i odnalazłam nowego faworyta blogowego: Mr. Newtona. Zmieniłam fryzurę, więc przypominam teraz nieudolną wersję J. Stam. Niestety nie znalazł się czas (i natchnienie) na przygotowanie nowych zdjęć własnych - może to lepiej - a w najbliższym czasie zanosi się na zmiany w tej kwestii. W piątek wracam już do Warszawy i mam nadzieję kupić w nowo otwartym salonie new look tę oto torebkę:

moda vintage



Nie udało mi się jeszcze stworzyć swojej jesiennej listy życzeń, ale już wiem, że chciałabym, prócz nowych ubrań, wprowadzić do swojej szafy przede wszystkim konsekwencję. Zawsze wydawało mi się, że jestem racjonalna w swoich zakupach, zwłaszcza jeżeli chodzi o modę vintage. Patrząc jednak na stosy ubrań, spośród których wielu nie miałam na sobie ani razu, zaczynam w to wątpić ;) To jest mechaniczne, wchodzisz do sklepu i widzisz coś ładnego, obok cena - 5 zł, albo przecena - 50 %. Powyżej jeden z zakupów z kategorii 5 zł - gobelinowe torebki vintage były szczytu pożądania, jeśli się nie mylę, ostatnio chyba ok. 2 lat tamu. Długo się opierałam ;>



Stealing Beauty - jeden z filmów, do których się wraca ;) Znów kocham modę vintage, a zwłaszcza lata 90- te. Czytając 10 faktów z życia Emnildy uświadomiłam sobie, że podobnie jak ona zwracam w filmach ogromną uwagę na szczegóły ;> Chyba są nawet istotniejsze niż fabuła. Moda jest istotnym elementem filmu, a ubrania w stylu vintage zawsze podnoszą jego atrakcyjność ;)