empty house.



playsuit (vintage), bag (vintage), neckle (house), blouse (sh)

Cieszę się niezmiernie, co już wielokrotnie podkreślałam, na myśl o końcu lata. Pora na moją ulubioną porę roku, która oby mnie nie rozczarowała będąc zimną i deszczową.
Zwykle wybieram stonowane kolory, z przewagą czerni, czasem bieli. Dziś wyjątkowo kolorowo, jak na mnie ;) Śledząc StockholmStreetStyle zrodził się w mojej głowie pomysł na dzisiejszą stylizację. O takim topie mogę tylko pomarzyć lub też spróbować sama go uszyć. Narazie zadowalam się uboższą wersją. Mimo tego, że planowałam wakacje od zakupów, poczułam potrzebę posiadania złotej (choć niekoniecznie złotej) cekinowej spódnicy, jak np. ta. Teraz zauważam, że ta strona ma na mnie zgubny wpływ.

16 komentarzy:

  1. piękne kolory, wspaniała torebka :) kurcze co mnie pokusiło ostatnio w Sh by nie kupić takiej czarnej wężowej teczki :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Na mnie zły wpływ ma cały internet i wszystkie blogi razem wzięte :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piekna łączka:}


    http://barbara-nieradziwillowna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawdziwie sztokholmsko! I bluzka lepsza niż Niny, tamta skraca sylwetkę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie tylko na Ciebie ma zły wpływ :D ja zaglądam tam już tylko od czasu do czasu ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowna torba! oszalałam przez Ciebie z zazdrości

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna ta spodniczka :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Uroczo!
    Czy jesień to ulubiona pora roku każdej szafiarki? Chyba tak. Ma w sobie dużo uroku, ale ja wolę jak jest cieplej, choc teraz nie ma co narzekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. whooa,.je adore thes pictr.
    love ur floral dress adn ur blue blouse,purse,and shoes <333

    OdpowiedzUsuń