natural born sailor


Dziś już na poważnie zaczyna się moja przygoda z blogowaniem. Pierwsze zdjęcia i pierwsze słowa na temat stroju:

spódnica - zwykła być mega szerokimi spodenkami z końca ubiegłego stulecia, którą nietrudno było przerobić na spódnicę do której szybko się przywiązałam
broszka kokarda - również zrobiona własnoręcznie


9 komentarzy:

  1. spódnica jest rewelacyjna!! ja również zaczynam przygodę z blogowaniem!:) więc zapraszam do siebie;)!

    OdpowiedzUsuń
  2. oczywiście ze sunsilkowiczka:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się ciekawie. Będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Suoer, daj cos więcej ;)
    Dodaje do obserwowanych , więc będą stałą czytelniczką.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny outfit, podoba mi się broszka-kokarda ;-))

    OdpowiedzUsuń
  6. no to mamy telepatyczną więź.... tak jak i moja spódnica ma czar.... broszka bardzo efektowna

    OdpowiedzUsuń
  7. mi się z tego najbardziej podoba ta minimalistyczna kokardka

    OdpowiedzUsuń
  8. super polaczenie - jakos tak fiolkowo wygladasz:)

    OdpowiedzUsuń
  9. super polaczenie - wygladasz jakos tak fiolkowo:)

    OdpowiedzUsuń