less is more.



Były już kokardy, złoto, wnętrza ze znanych i nieznanych filmów. Dzisiaj przyszedł czas na coś innego. Pomysłów ostatnio mi nie brakuje, trochę gorzej z konsekwencją i ich realizacją. Kiedy gdzieś wychodzę, nie mam już czasu na robienie zdjęć, a decyzja o ich robieniu jest najczęściej tak spontaniczna i domagająca się natychmiastowej realizacji, że czasami nawet nie ma czasu na staranne upięcie fryzury, dopasowanie szczegółów, nie wspominając o makijażu. Potem dochodzi do wspomnianych zdjęć - fotografa niestety najczęściej zastępuje samowyzwalacz, stąd niedoskonałości - przepraszam :) wszystko z niedbalstwa - ten nieprzemyślany wpis również. Cały proces zajmuje mi zwykle nie więcej niż godzinę, a pomiędzy realizacją i publikacją znajduję jeszcze czas na wyprowadzenie psa na spacer. Koniec spowiedzi - obiecuję poprawę.





bag - vintage
fringe schoes - allegro
grey T-shirt - atmosphere
denim vest - miss selfridge
ruffled skirt - new look
belt - vintage
neckle - gift


13 komentarzy:

  1. Piekny zestaw! Cudna ta torba<33

    P.S. Swietny blog! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podobają mi się kamizelka i torba! No i buty z frędzlami cudne ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. PIĘĘĘĘĘĘKNA fryzura!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem pod wieeelkim wrażeniem...bardzo stylowo...

    OdpowiedzUsuń
  5. Spoko loko luz i spontan:) Fajnie wygląda pasek - nadaje smaczku.

    OdpowiedzUsuń
  6. fryzura godna pozazdroszczenia a całosc w miejskim luzackim stylu :0 tak jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pełna perfekcja! :o)

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi sie, fajnie polaczylas wszystkie elementy i buty dodaja charakteru

    OdpowiedzUsuń
  9. świetna fryzura :) i taka 'niedopracowana' chyba wygląda jeszcze ładniej

    OdpowiedzUsuń
  10. ja bym zrobila zdjecia w 2 wersjach: jedno w T-shircie bez dzinsowej kamizelki, drugie: w dzinsowej kamizelce bez T-shirtu :)

    OdpowiedzUsuń