Secrets and loans.





shirt, belt - sh
skirt - forever21
cardigan - h&m


Od dawna chciałam być posiadaczką czegoś w kolorze pudrowego, brudnego różu. Z pomocą przyszła powyższa koszula.
Wybierając się wczoraj ok. godz. 17 na Cmentarzysko Książek i spotykając się na miejscu z pustymi już półkami zaczęłam zastanawiać się ile szafiarek mogło mnie uprzedzić ;> Wnioski zostaną wyciągnięte, bo już wyobrażałam sobie, że znajdę tam książki, które zawsze chciałam mieć, a które są już praktycznie nie do zdobycia.

The hours.



dress - forever21
cardigan, bag - vintage
neckle - house


W kwestii ubrań cechuje mnie jakiś niejasny pedantyzm. Mój cel to idealnie pasujące do siebie rzeczy, które można w dowolny sposób łączyć. Po prostu wkładać cokolwiek i mieć pewność, że wygląda się należycie. Nie uznaję też podziału na ubrania letnie i zimowe, zwłaszcza opierającego się na przekonaniu, że jasne kolory, kwiaty nosi się latem. Stworzenie takiej uniwersalnej i ponadczasowej szafy jest chyba niestety niewykonalne (a jeśli komuś się udało chciałabym o tym wiedzieć ;) jednak czynię pewne próby tworząc niewielką listę wewnętrzną z takimi rzeczami.

Bonus dla wtajemniczonych:

somebody somewhere.





skirt & bag (vintage), jacket (c&a & DIY), sweater (h&m)


Kolejna jesienna odsłona. Chętnie napisałam bym coś więcej o pogodzie, stroju itp., niestety moje myśli zaprzątnięte są teraz czymś zupełnie innym - tematem pracy dyplomowej. Pomysłów było kilka, wiele tematów sformułowanych na różne sposoby. Każdy z nich w godzinach świetności wydawał się idealny, aż do ranka następnego dnia. Zostałam więc samotna, bez tematu, bez pomysłu.

all alone.





coat (Stradivarius) , boots (Graceland), bag (allegro)

Ostatni tydzień spędziłam na chorowaniu, a więc prawie nie wychodząc z łóżka. Fatalne samopoczucie wydaje się być już poza mną, pozostało wiele zaległości do nadrobienia. Moja frekwencja na zajęciach podupadła, nie znalazłam pracy marzeń, spadła częstotliwość dodawania nowych wpisów na bloga. Mam kilka pomysłów na maile i spróbuję je wykorzystać ;>
Wpis z kategorii: Jesień w pełni, już trochę nieaktualny.

10 faktów z życia



Postanowiłam wprowadzić zmiany do swojego bloga. Jeszcze nie wiem dokładnie jakie, ale będę się bardziej przykładała ;> Na zdjęciu jedna z moich ulubionych ulic Warszawy, i ja w mojej ulubionej - najwygodniejszej na świecie - spódnicy, ulubionym swetrze i nowej fryzurze. Więcej szczegółów już wkrótce.
Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Emnildę do przedstawienia 10 faktów ze swojego życia. Zadanie mnie przerosło, bo jak znaleźć 10 faktów wartych ujawnienia w moim nudnym życiu ? ;) Jednak mając świadomość, że poddanie się oznacza pewną porażkę, postanawiam zaryzykować.

1. Uwielbiam serial Girlmore Girls, nie wiem dlaczego. Kiedyś obejrzałam kilka odcinków, jakiś czas temu sobie o nim przypomniałam i się wciągnęłam.
2. Książki, które wypożyczam z biblioteki pokryte są grubą warstwą kurzu i wyglądają tak jakby od wieków nikt ich nie czytał. Czy jestem zdziwiona? Nie.
3. Jestem słodyczomanką. Mój faworyt to Kinder Pingui. Niestety wczoraj odnotowałam znaczącą podwyżkę jego ceny z 1,49 do 2,15 ;)
4. Słowo vintage ma dla mnie podwójne znaczenie. Kocham ubrania w tym stylu, jednak wiele lat temu, całkiem nieświadomie na pewnym forum dyskusyjnym zalogowałam się jako niejaka vintage. Traktuję je więc trochę jak swoje drugie imię.
5. Kiedy byłam mała przypisywałam sobie posiadanie magicznych mocy i miałam swoje własne rytuały. A to wszystko na długo przed epoką Czarodziejki z Księżyca.
6. Czytając czy też oglądając np. film zwracam szczególną uwagę na dziwne detale, np. że matka ojca (zwrot z książki) B. Tyszkiewicz, kiedy w czasie okupacji dostała 10 minut na opuszczenie domu spędziła je na poszukiwaniu kluczyka do szuflady w której przechowywała czarne rękawiczki. To się nazywa klasa ;)
7. Uspokaja mnie kocie towarzystwo, to moje ulubione stworzenia.
8. Jestem myślicielką ;> naprawdę mnóstwo czasu spędzam na myśleniu o różnych, nie zawsze ambitnych rzeczach. Zdarza mi się tracić kontakt z otoczeniem.
9. Za niedościgniony ideał piękna uważam Jessicę Stam. Chciałabym mieć takie oczy.
10. Mam swój ulubiony kubek i nie lubię się z nim rozstawać, a herbata czy gorąca czekolada pita z innego naczynia smakuje po prostu 3 razy gorzej ;)

indigo.





W trakcie robienia zdjęć na bloga zawsze wiem co powinnam napisać we wpisie. Jednak również regułą jest, że kiedy już wstawię zdjęcia i powinnam zacząć pisać, wszystkie pomysły znikają.
Pora zacząć przygotowywać się solidniej i robić notatki do wpisu ;)
Polubiłam warkocze. Zarówno w wersji podpiętej, tworzące tzw. koronę na głowie jak i te luźno zaplecione z pokazów Alexandra Wanga.

Oh My.





shirt, scarf (atmosphere), bag (vintage)

Dziś po prostu codzienny, nieskomplikowany strój, który wybieram zwykle na zakupy. I torebka, której ostatnio nie potrafię zostawić w domu.
Jeszcze pół roku temu nie mogłam patrzeć na brązy i beże. Dziś bez wahania wkładam je na siebie, a najbardziej lubię je w dodatkach. Torbach, paskach i butach, czego jeszcze nie widać ;)

empty house.



playsuit (vintage), bag (vintage), neckle (house), blouse (sh)

Cieszę się niezmiernie, co już wielokrotnie podkreślałam, na myśl o końcu lata. Pora na moją ulubioną porę roku, która oby mnie nie rozczarowała będąc zimną i deszczową.
Zwykle wybieram stonowane kolory, z przewagą czerni, czasem bieli. Dziś wyjątkowo kolorowo, jak na mnie ;) Śledząc StockholmStreetStyle zrodził się w mojej głowie pomysł na dzisiejszą stylizację. O takim topie mogę tylko pomarzyć lub też spróbować sama go uszyć. Narazie zadowalam się uboższą wersją. Mimo tego, że planowałam wakacje od zakupów, poczułam potrzebę posiadania złotej (choć niekoniecznie złotej) cekinowej spódnicy, jak np. ta. Teraz zauważam, że ta strona ma na mnie zgubny wpływ.

footprints.


dress (atmosphere), belt (vintage)

Wakacje, nawet te studenckie, właśnie mają się ku końcowi. Dla mnie już się skończyły. Rozpoczynam poszukiwanie mieszkania, właściwie pokoju, w którym zamieszkam od października. Były (są) to chyba ostatnie wakacje, które mogłam spędzić, powiedzmy, beztrosko, czytając nieprzyzwoite ilości książek. Na koniec pozostawiłam sobie Beatę Tyszkiewicz, która ma w sobie coś takiego, co ciężko spotkać u kogokolwiek innego. Właśnie kilka dni temu skończyłam czytać jej biografię i jestem oczarowana częścią dotyczącą dzieciństwa w Wilanowie, a następnie tułaczego życia w czasie, jak i po wojnie. Koniecznie też muszę pewnej niedzieli wybrać się na Bazar na Kole ;)

the golden age.



Do szkoły od kilku już lat nie uczęszczam, jednak nadal mam wrażenie, że wyglądam jak uczennica. Cokolwiek bym na siebie włożyła, w jaki sposób uczesała i tak będę wyglądała jak ułożona pensjonarka ;> I nie powiem, aby ten wizerunek szczególnie mi odpowiadał. Koszula w kratę, spódnica z falban i to wrażenie jeszcze się potęguje. Mam nadzieję, że to są tylko moje wymysły, nie znajdujące potwierdzenia w rzeczywistości ;)

The Asteroids Galaxy Tour - moja ostatnia obsesja muzyczna. Polecam każdemu ! Niestety jakość mojego ulubionego utworu na youtube pozostawia wiele do życzenia.

clouds up.


T-shirt (vintage), bow (h&m), belt (vintage), skirt (sh)

Rzadko bywam z siebie zadowolona. Zazwyczaj zamieszczaniu przeze mnie wpisu towarzyszy myśl, że mogłam coś zrobić lepiej, inaczej. Faktem jest natomiast, że prowadzenie bloga przynosi mi coraz więcej satysfakcji i wydaje się być zajęciem mocno uzależniającym ;>

wild side.


leopard top (sh), short (DIY), bag (vintage), bow (h&m), shirt (sh)


Dzisiaj panterka i krata łączą się w jeden zestaw. Do tego czarna bluzka z cekinowym obszyciem, którego nie widać i złota kokarda, czyli na bogato ;> Szczerze mówiąc ostatnio nic mi się nie podoba. Nie mam żadnych konkretnych jesiennych życzeń i ogólnie odczuwam jakieś przygnębienie, które mam nadzieję szybko minie.
Dodatkowo spotkała mnie przykra sytuacja na allegro, gdzie sprzedająca (do tej pory wzorowa) nagle zaczęła wybiórczo wysyłać paczki, po czym zablokowano jej konto i niestety ja nie otrzymałam ani swojej przesyłki, ani zwrotu pieniędzy. To pierwsza tego typu sytuacja w moim przypadku i na pewno teraz mniej chętnie będę korzystać z allegro.

my little pony.



Dziś prosty zestaw, zwyczajna spódnica, czarny t shirt z wizerunkiem dwóch jednorożców plus złoty łańcuch na szyję i moja mordercza mina ;) Cóż, lubię prostotę.

Czy ktoś z tu obecnych posiada konto na forum fashion spot i jest gotowy wspomóc mnie zaproszeniem ? Będę bardzo wdzięczna ;>

parallel lives.


top (cubus), jacket (house), leopard scarf (atmosphere), belt (vintage)


Przeczytałam gdzieś, że szafiarki są społecznością nie tylko prezentującą zawartość swojej szafy, ale także piszącą na blogach o swoim życiu, problemach itp. Hmmm.. Wobec tego, żeby poczuć się jak pełnowartościowa, mimo, że ciągle nowa, przedstawicielka społeczności, postanawiam ze skutkiem natychmiastowym zacząć pisać tu więcej. Nie lubię lata. Może gdybym mogła spędzać je gdzie tylko chcę.. Cóż, tymczasem pozostaje mi cieszyć się każdym małym wyjazdem i każdą formą rozrywki, która jest mi dana w tą stanowczo zbyt gorącą porę roku. Jak co roku pocieszam się faktem, że już wkrótce jesień (podobno ciepła i słoneczna, tak jak lubię). I bynajmniej nie było moim zamiarem pisanie o pogodzie ;> Póki mam jeszcze dużo wolnego czasu mogę czytać to, na co nie mogłabym sobie pozwolić w normalnych warunkach. Odświeżam więc opowiadania Iwaszkiewicza i czytam "Kocha, lubi i żartuje..." B. Tyszkiewicz. Realizuję też kilka projektów ubraniowych. Efekty wkrótce.


Kraków.



Uwielbiam Kraków. Nie chodzi wcale o to, że nie lubię Warszawy (może dlatego, że nie jest ona moim rodzinnym miastem). Po prostu kiedy jestem w Krakowie wszystko wydaje mi się trzy razy ładniejsze, ludzie milsi, a pogoda lepsza. Chciałabym tam kiedyś zamieszkać.



top - DIY
bag, belt - vintage




overpowered.



Sukienka, a właściwie jakby kombinezon, należy do rzeczy, które widząc po raz pierwszy nie zastanawiałam się czy będą mi do czegoś pasowały, czy będę to nosiła. Był po prostu ładny i to mi w zupełności wystarczało. Będę nosiła go z dumą ;)





playsuit - vintage
sweater - h&m
bag - vintage

less is more.



Były już kokardy, złoto, wnętrza ze znanych i nieznanych filmów. Dzisiaj przyszedł czas na coś innego. Pomysłów ostatnio mi nie brakuje, trochę gorzej z konsekwencją i ich realizacją. Kiedy gdzieś wychodzę, nie mam już czasu na robienie zdjęć, a decyzja o ich robieniu jest najczęściej tak spontaniczna i domagająca się natychmiastowej realizacji, że czasami nawet nie ma czasu na staranne upięcie fryzury, dopasowanie szczegółów, nie wspominając o makijażu. Potem dochodzi do wspomnianych zdjęć - fotografa niestety najczęściej zastępuje samowyzwalacz, stąd niedoskonałości - przepraszam :) wszystko z niedbalstwa - ten nieprzemyślany wpis również. Cały proces zajmuje mi zwykle nie więcej niż godzinę, a pomiędzy realizacją i publikacją znajduję jeszcze czas na wyprowadzenie psa na spacer. Koniec spowiedzi - obiecuję poprawę.





bag - vintage
fringe schoes - allegro
grey T-shirt - atmosphere
denim vest - miss selfridge
ruffled skirt - new look
belt - vintage
neckle - gift


new bag.



Stało się - wymarzona torba/teczka zasili w końcu moją szafę. Nie jest tak duża jak się wydaje patrząc na zdjęcie, ale zgrabna i idealna na rozmiar A5. Czerń, brąz i złote dodatki. Chyba się polubimy ;>
Przeglądając ostatnio zagraniczne blogi trafiłam na Candy of Strawberry. Z pewnością większość z Was już go zna, jeśli jednak okazałoby się, że nie - szczerze polecam.

sunday



Jak każdego roku w okolicach przełomu lipca i sierpnia nachodzi mnie ochota na zmiany w najbliższym otoczeniu i uporządkowanie swojej przestrzeni życiowej . Nienoszone ubrania trafiają do kosza, porządkuję szuflady i próbuję przestawiać meble ;> W tym roku dużych zmian nie będzie.
Na zdjęciach widzimy pokój - a właściwie pokoje - z pewnego popularnego niegdyś filmu (ciekawe czy ktoś zgadnie z jakiego :) które na długi czas odzwierciedlały to co mi się podoba. Od dziecka np. marzy mi się taki niski parapet z materacem do siedzenia.








squeeze me



Broszko - kokarda po raz drugi - tym razem w roli spinki. W tle pochmurne niebo.

Czy mógłby pan mnie poinformować, którędy powinnam pójść ?
- To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęła byś zajść - odparł Kot - Dziwak.
- Właściwie wszystko mi jedno.
- W takim razie również wszystko jedno, którędy pójdziesz.
- Chciałabym tylko dostać się dokądś.
- Ach, na pewno się tam dostaniesz jeśli tylko będziesz szła dość długo.





bow - DIY
blouse - sh
bag - allegro
belt - vintage

Panny z Wilka



Muszę przyznać, że jestem wielką zwolenniczką twórczości Iwaszkiewicza. Bardzo odpowiada mi jego styl, sprawy, które porusza. TVP Kultura zafundowała mi tego lata piękne chwile, początkowo ze Sławą i chwałą, a następnie ekranizacją opowiadania Panny z Wilka. Nie wiem, czy to za sprawą uroczej i niezwykłej Christine Pascal, jednak bardzo oczarował mnie minimalistyczny styl lat dwudziestych. Teraz będę myślała jak wyczarować strój podobny do tego z filmu ;)


zdjęcia: Panny z Wilka





the sun ain't shining no more




Czarny cardigan ze złotymi guzikami jest czymś, czego długo szukałam i gotowa byłam w tym wypadku na kompromis, zadowalając się po prostu czernią z jakimikolwiek guzikami, które należałoby następnie wymienić na upragnione złote. Poświęcenia nie było, gdyż poszłam tam (sh) i on tam po prostu wisiał i prowokował ceną - 1 zł. Nie było odwrotu.





czarny cardigan - vintage
baleriny z kwiecistym motywem - vintage

natural born sailor


Dziś już na poważnie zaczyna się moja przygoda z blogowaniem. Pierwsze zdjęcia i pierwsze słowa na temat stroju:

spódnica - zwykła być mega szerokimi spodenkami z końca ubiegłego stulecia, którą nietrudno było przerobić na spódnicę do której szybko się przywiązałam
broszka kokarda - również zrobiona własnoręcznie


Age of Vintage - blog o modzie


Chciałabym zaoszczędzić sobie stresu związanego z dodaniem pierwszego wpisu na blogu. Początki nigdy nie były moją mocną stroną i właściwie to chciałabym mieć to już za sobą. Moda interesuje mnie od wielu lat, stąd pomysł założenia własnego bloga o modzie. Zapraszam więc Was do swojego wąskiego półświatka na łamach niniejszego bloga ;) Mam nadzieję, że nie będzie to tylko zwyczajny blog o modzie, gdyż zamierzam publikować również treści dotyczące filmu, kultury itp. Powyżej idealny zestaw.